wtorek, 22 grudnia 2015

Rzymski pokój.

Rzymski pokój.

Zdarza nam się często, w tym zagonionym świecie, że wszystko co ważne stawiamy na pierwszym miejscu. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Dajmy na to, że zapominamy zrobić zakupów. Tak się zdarza często, a co za tym idzie, lista zakupów staje się cooooraz dłuuuższa. Im dłuższa, tym trudniej zapamiętać. Mam jednak dobrą wiadomość. Jest na to ratunek! Metoda Rzymski Pokój.

Jedna z najstarszych metod

Mnemotechniki przyjęli od greków starożytni rzymianie. Tworzyli oni także własne metody, na skutek czego powstała metoda rzymskiego pokoju. W wersji początkowej polegała ona na tym, że rzymianin w swoim pałacu wybierał pokoje i zarówno wybierał w nich kilka charakterystycznych cech dla danego pokoju.

Rozpowszechniona była także metoda budowania takich rzymskich pokoi w myślach.
W danej chwili stosuje się kilka rodzajów tej metody. Dla ułatwienia  naszego kojarzenia, stosujemy tzw. Haki, czyli obiekty, które nam to zapamiętywanie polepszają. Możemy je rozmieszczać:

- w mieszkaniu,
- w pałacu przez nas wymyślonym, w domu z basenem itd..
- na dowolnej rzeczy, która jest charakterystyczna,
- na własnym ciele,
- wzdłuż znanej nam drogi.

 O co tu biega?

Metoda rzymski pokój polega na tym, wytwarzamy skojarzenia, pomiędzy hakami pamięciowymi, a danymi informacjami do zapamiętania. Czyli jednym słowem: jeżeli pomyślimy o tym haku, to automatycznie przypomnimy sobie to, co mieliśmy zapamiętać. Takich informacji możemy setki, tysiące, ponieważ nasz umysł jest tak niesamowicie zbudowany, że w stanie jest rozróżnić natłok tych informacji.

Rodzaje pokoi


Własne mieszkanie
Krok 1 - wybieramy w mieszkaniu/domu kilka pokoi (np. 5, wraz już z łazienką, kuchnią, przedpokojem, jeżeli masz mało pokoi),
Krok 2 - w każdym z nich wybieramy od 10 do 20 elementów, które są charakterystyczne dla danego pomieszczenia)
Krok 3 - następne pokoje wraz z hakami, wybieraj zawsze w jednym kierunku, najlepiej jak wskazówki zegara.
Krok 4 - Elementy zapisz/narysuj i zapamiętaj.

Dla przykładu: wybieramy 4 pokoje, a w każdym z nich znajduje się 10 elementów, co daje nam 40 haków. Mogą to być: zegar, stół, szklanka, słoik, krzesło, obraz, komputer,  lampa, łóżko, kapcie

Jak to się ma do listy zakupów? Oczywiście kojarzymy. Dajmy na to, że mamy zamiar kupić makaron, ziemniaki, sok, banany, mandarynki, cukier, bułka, czekoladę, miętę i proszek do pieczenia.

Gdy chcemy zapamiętać listę zakupów, kojarzymy dany element z z kolejną zakładką, np. wyobrażamy sobie jak wskazówki makaronu przesuwają się powoli na zegarze. Podchodzę do stołu, a tam kilo ziemniaków turla się na obrusie. Zdziwiona idę po szklankę i nalewam sobie soku. Muszę jeszcze włożyć banany do słoika na zimę, ale się nie mieszczą. Siadam więc rozzłoszczona na krześle, na którym zawsze jem mandarynki. Widzę jak z obrazu rozsypuje się cukier. Z daleka dostrzegam, że komputer to wielka bułka! Z lampy wycieka mleczna czekolada, a łózko czuje do mnie miętę i woła "chodź!", do którego lecę w kapciach w magicznym pyle proszku do pieczenia.


Wymyślony pałac
Krok 1 - Pomyśl, że jesteś milionerem. Jak chciałbyś/chciałabyś mieszkać? Wyobraź sobie, że kupujesz swój piękny pałac.
Krok 2 - Wejdź do pałacu, pooglądaj pokoje.
Krok 3 - Umebluj je, jak chcesz.
Krok 4 - Po umeblowaniu, zapisz i narysuj to na papierze
Krok 4 - Wielokrotnie przypomnij sobie to miejsce, abyś umiał/umiała je przywołać w każdej chwili.

Ciało
Krok 1 - Wybierz najmniej 10 części ciała, np. usta, czoło, kolano, ucho, łydka,  brzuch, pierś, pośladki i oczy.
Krok 2 - zapisz swój wybór/narysuj wraz z przyporządkowanymi cyframi.
Krok 3  - Wielokrotnie powtarzaj, aby wyrywkowo móc odpowiedzieć (jeśli chcesz szybko zapamiętać, skojarz dany element z kolejnym fragmentem ciała)

Przykład: zapamiętaj listę 10 elementów, które zabierasz na wakacje i musisz spakować do torby: balsam, aparat, ręcznik, kapelusz, dokumenty, pieniądze, piłkę, okulary i klapki.

Powiedzmy, że wchodzimy do torby, by sprawdzić, czy wszystko się zmieści (torba jako element bazowy). Smarujemy usta balsamem, następnie przykładamy na czoło aparat, żeby robić zdjęcia z wysokości. Zawiązujemy ręcznik o kolano, aby mieć go bliżej siebie. Na ucho nakładamy kapelusz, bo słońce świeci z lewej strony, a dokumenty przypinamy do łydki. Pieniądze wsadzamy do brzucha, bo tam będą bezpieczne. Nadmuchiwaną piłkę wsadzamy sobie w pierś, a na pośladki nasadzamy okulary. Na koniec dajemy sobie klapki na oczy, aby słońce nie przeszkadzało.

Znana droga - droga, którą przechodzimy codziennie, np. do pracy, szkoły, sklepu. Można to wykorzystać.
Krok 1  - Wybierz drogę, na której będą umieszczone haki.
Krok 2 - Zlokalizuj od 10 do 20 charakterystycznych miejsc, np. kiosk, kamień, płot, latarnia, trawnik itd.
Krok 3 - Zapisz na kartce i zapamiętaj
Krok 4 - Gdy chcesz coś zapamiętać następnym razem, przejdź się tą drogą z wyobraźnią i skojarz haki z nowymi informacjami.

Metodę pokoju rzymskiego stosujemy, gdy mamy zapamiętać ciąg informacji, które mamy pamiętać na wyrywki, zapamiętać informacje z lekcji, z książek, listę zakupów oraz listę czynności do wykonania.

PAMIĘTAJ! Najpierw opanuj jedną metodę do perfekcji, dopiero potem stosuj kolejne metody.


~ Sara

Aktywne słuchanie

Aktywne słuchanie to metoda, dzięki której w łatwy i szybki sposób, można przyswoić i zapamiętać przydatne informacje. Jestem typem słuchowca, więc skoncentrowanie się podczas zajęć pozwala zaoszczędzić mi sporo czasu, który musiałabym poświęcić w domu na ponowne powtórzenie informacji z zajęć. Jednak słyszenie i słuchanie to dwie różne rzeczy. Słyszenie jest pasywne i automatyczne, w odróżnieniu do słuchania, które wymaga aktywnego udziału. Słuchanie jest świadomym mentalnym wysiłkiem, a jego celem jest zapamiętanie wysłuchanych informacji. Słuchanie jest umiejętnością, którą im uważniej się praktykuje- tym lepsze rezultaty można osiągnąć. 


piątek, 18 grudnia 2015

Akronimy i metoda pierwszych liter.

Cześć!
Dziś kilka następnych (sprawdzonych!) metod zapamiętywania :) Prawdopodobnie część z Was korzystała z nich już mniej lub bardziej świadomie.
Zacznijmy od akronimów, czyli tzw. skrótowców. Za pomocą tej metody, tworzymy zupełnie nowe słowa/wyrazy z liter (zgłosek) wyrazów, które chcemy zapamiętać. Możemy je podzielić na:

  • znaczące - jak np. zasada SMART mówiąca o tym, czym powinien charakteryzować się dobrze sformułowany cel (S - specific - specyficzny, M - measurable - mierzalny, A - achievable - akceptowalny, R - realistic - realny, T - time-bound - określony
    w czasie).
  • nieznaczące - np. IBDR - funkcje ceny - Informacyjna, Bodźcowa, Redystrybucyjna, Socjalna.
Innym sposobem, jest np. metoda pierwszych liter. Polega ona na ułożeniu zdania, w którym pierwsze litery wyrazów mają inne znaczenie, jak np. popularny wierszyk dla dzieci, które chcą nauczyć się kolejności alfabetu:
Adam Babie Cebulę Daje
Ewa Figę Gryzie
Hanka I Janka Kapuściane Liście Łamią
Mama Nóż Oknem Podaje
Rasio Stasio Tatko Uciekł Wszyscy Zapłakani

źródło: http://merlin.pl/Kolorowy-alfabet-puzzle-drewniane_Goki,images_zdjecia,26,57672_1.jpg

Lub np. kolejność planet Układu Słonecznego (Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun): 
Moja Wiecznie Zapracowana Mama Jutro Sama Upiecze Nam Placek.

źródło: https://ilf.fizyka.pw.edu.pl/podrecznik/images/image542.jpg
Jeśli chodzi o mnie - ja raczej stosowałam akronimy, najczęściej nieznaczące ;) zwłaszcza, przy nauce np. zasad rachunkowości lub formułek, których
nie rozumiałam, korzystałam z pierwszych liter wyrazów :) I przyznam szczerze,
że jest to skuteczne! Wtedy jednak nie miałam pojęcia, że ma to fachowe nazewnictwo ;) Korzystałam, korzystam i myślę, że korzystać będę nadal.
Co do metody pierwszych liter - na pewno wypróbuję i dam Wam znać jak efekty, być może zaktualizuję posta :) A Wy?  Korzystaliście z którejś z tych metod?

Do następnego!

poniedziałek, 14 grudnia 2015

A to ciekawe!



A to ciekawe!
 
Kilka postów wcześniej, wspominałam że nasz mózg jest tak skonstruowany, że bez problemu potrafi skojarzyć pewne rzeczy. Oczywiście nie mam zamiaru pisać tego samego, ale znalazłam fajną rzecz, z której wywnioskować można o sile naszego mózgu. Jak już wiecie (albo i nie) każda informacja, jaką posiadamy w głowie, jest zapamiętywana przez dużą ilość neuronów, które są osadzone we wszystkich obszarach mózgu. Spróbujcie przeczytać, to co znajduje się niżej. 




Poradziliście sobie? Nie jest to takie trudne, jak się wydaje. Mózg właśnie skojarzył dane słowa :)


~ Sara

Koncertracja i jej ćwiczenie

Koncentracja to coś, z czym często mamy problem...zwłaszcza jak musimy się uczyć :) Gdy przychodzi czas na naukę interesuje nas wszystko, tylko nie ona. Zamiast skupić uwagę na notatkach nagle odkrywamy, że nasze ściany w pokoju są bardzo ciekawym obiektem, do takiego stopnia, że nie możemy przestać się w nie wpatrywać. 

Koncentracja jest umiejętnością skupienia się na tym, co w danej chwili się robi. Jeżeli jednak szybko się dekoncentrujemy nie ma się czym przejmować -> TO JEST DO WYĆWICZENIA!


Styl przyswajanie wiedzy, czyli uczenia się również wpływa na naszą koncentrację, tak więc:
  • wzrokowców – najchętniej uczą się za pomocą kanału wzrokowego,
  • słuchowców – najlepsze efekty przynosi nauka za pomocą słuchu,
  • uczuciowców – wykorzystują wyobraźnię, skojarzenia i emocje podczas procesu uczenia się,
  • kinestetyków – uczą się poprzez zabawę, aktywność i ruch

Pamiętajmy jednak, że do głównych czynników dekoncentracji zalicza się:
-niewyspanie 
-temperament 
-nieodpowiedni styl uczenia się
-przemęczenie
-przeżywanie silnych emocji negatywnych i pozytywnych
-zła dieta (uboga w kwasy omega-3,-6, -9)
-nadciśnienie, bądź niskie ciśnienie
-brak relaksu, pośpiech, zły (szybki) oddech
 -słabą motywację do wysiłku, brak zaangażowania w naukę
-niskie aspiracje
-małe zainteresowanie treściami nauczania
-niską odporność na frustracje i stres
-brak umiejętności wytrwałej pracy i pokonywania trudności.

 Aby jednak (de)KONCENTRACJA była efektywniejsza należy:
-wzbudzać w sobie motywację wewnętrzną (nie poddawać się!)
-uczyć się wtedy, kiedy mamy dobre samopoczucie -> należy w czasie nauki robić sobie krótkie przerwy, nie należy przeglądać notatek w ciągu!
-konsekwencja w działaniu!
-odpowiedni klimat (oświetlenie, spokój, zapach)
-ustalenie planu działania (tygodniowo, godzinowo itp)
-pozytywne myślenie! (nie poddawajmy się od razu, gdy uczymy się np. matematyki, lepiej dać sobie więcej czasu na zrozumienie materiału, niż po 15 minut zrezygnować całkowicie, bo..."nie rozumiem", "nie zdam tego"... ZDASZ! TYLKO MUSISZ W TO UWIERZYĆ!)


http://www.superkid.pl/uploads/clip/inne/koncentracja-uwagi.jpg 
1. rozluźnij się, 3 głębokie wdechy i do roboty!
2. TYLKO TU I TERAZ! nie ma znaczenia nic więcej!
3. Gdy nie wychodzi...?! Nie krytykuj siebie, daj sobie więcej czasu!
4. Małe kroczki. Rozplanuj. Po jednym dziale na każdy dzień, a nie w ostatni wszystko!
5. Pewność sobie objawiająca się w stwierdzeniach "DAM RADĘ!"

Jedną z najpopularniejszych metod na koncentrację jest SETKA GAME! :)
http://www.psychologsportu.com/setka.html


Jest to na początku dość męczące dla oczu, ale z czasem można się od tego uzależnić!

niedziela, 13 grudnia 2015

drukowane notatki - najlepszy sposób dla mnie


Każdy z nas ma inny sposób uczenia się. ja odkąd tylko pamiętam wolałam sposób na drukowanie notatek.

Pisząc w zeszycie na lekcji w szkole, czy teraz na wykładach, piszę szybko, można powiedzieć że bazgram strasznie, ledwo sama siebie się odczytuje.. 
Dlatego preferuje opcje - brzydkie notatki przepisz na komputer! Są przejrzyste i dla mnie idealne. 
Przepisuje z zeszytu co chcę, najważniejsze rzeczy. Przepisując już zapamiętuje niektóre rzeczy, ponieważ zastanawiam się co pisze w zeszycie (wiem, tragiczne jest to że sama siebie nie umiem rozpisać), wybieram najważniejsze rzeczy i pisze własnymi słowami. 



Nie każdy tak umie, ale mi to pomaga :) 

Do następnego!


piątek, 11 grudnia 2015

Wykorzystanie teorii w praktyce, czyli pierwsze mapy myśli.

Hej! :) Jakiś czas temu próbowałam Wam wyjaśnić, czym są mapy myśli.
A dokładniej TUTAJ. W końcu doszło do ich rzeczywistej realizacji i stworzyłam parę w programie iMindMap :) Na podstawie wykładów z podstaw zarządzania. Jeszcze się uczę streszczać wszystko do jednego słowa, póki co musiałam kilka razy pomóc sobie trochę bardziej rozwiniętymi frazami, ale myślę, że nie jest najgorzej ;) I przyznam szczerze - spodobało mi się to ;) Początkowo chciałam stworzyć kilka ręcznie, na kartce papieru - niestety brakuje mi kolorowych długopisów, dlatego skorzystałam z takiej formy. I bardzo serdecznie ją polecam! Stworzenie tych map zajęło dosłownie chwilę, a są przejrzyste, kolorowe i mnie - się podobają :) Program ma wiele opcji i póki co korzystam z wersji próbnej, żeby sprawdzić, czy to na pewno dla mnie... I odpowiedź brzmi: TAK :) Zachęcam
do sprawdzenia, to wciąga haha ;) A co do nauki: taka metoda zdecydowanie ułatwia jej przebieg. Kolorowo i przyjemnie, dla wzrokowca idealnie :)




Do następnego!

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Muzyka jako przyjaciel naszego mózgu



Muzyka jako przyjaciel naszego mózgu





Słyszałam już baaardzo dawno, że muzyka pozytywnie wpływa na nasz mózg, a co za tym idzie, pozwala nam się bardziej skupić i efektywniej uczyć. Mam na myśli oczywiście muzykę klasyczną, choć czytałam, że niektórzy polecają rocka, czy metal. Wiadomo, nie każdy lubi tego rodzaju muzykę, więc dla każdego coś się znajdzie :)


Dlaczego właśnie muzyka klasyczna?



Wiele dowiemy się na temat muzyki klasycznej. Jest ona takim rodzajem muzyki, która wzmacnia naszą pamięć, pobudza naszą wyobraźnią, stajemy się bardziej kreatywni, myślimy bardziej logicznie. No dobrze, ale równie tak samo mogą wpływać na nas inne rodzaje muzyki, więc dlaczego akurat ona? W wieku XX, a raczej w jego drugiej połowie przeprowadzono wiele badań, które wykazały, że to właśnie muzyka klasyczna rozwija nasz umysł, pomaga w nauce przede wszystkim języków obcych jak i matematyki, poszerza zdolności psychosomatyczne, a co ważne dla nas, poprawia również naszą samoocenę

Wspominając o tych badaniach, brali w nim udział oczywiście studenci. To właśnie ci, którzy podczas nauki wsłuchiwali się w spokojne rytmy muzyki klasycznej, wykazali większą koncentrację, zwiększyły się u nich zdolności twórcze oraz potrafili się bardziej skupić. Wynikiem tego było poprawienie pamięci, która zwiększyła się o ponad 90%.


Wolfgang Amadeusz Mozart



Wszyscy znamy tego wybitnego austriackiego kompozytora, którego nazwisko jest znane do dziś. On skomponował słynne  Chorały Gregoriańskie. Podobno to najlepsza kompozycja, która pomaga nam się uczyć. Dlaczego właśnie one? Chorały Gregoriańskie charakteryzują się bardzo wysoką częstotliwością dźwięków, które odwzorowują rytm bicia serca. Polepsza współpracę pomiędzy naszym organizmem, a bodźcami zewnętrzni, które ułatwiają nam się zrelaksować. Niegdyś Leonard Bernstein, amerykański kompozytor powiedział: Mozart to cała muzyka, nie można spodziewać się niczego innego od muzyki, czego ona nie dostarczałaby…”  z czym oczywiście się zgadzamy.


Zaczyna Was to nudzić?
 
Słuchanie jednej kompozycji, jednego kompozytora staje się nudne? W pewnym sensie to normalnie, w końcu my, jako ludzie lubimy różnorodność. Powinniśmy jednak pamiętać, aby polepszyć naszą koncentrację i robić wszystko, by uzyskać maksymalny efekt naszej pracy. Oczywiście należy pamiętać, by znaleźć to, co pomoże go osiągnąć. Mając na uwadze wpływ muzyki dla naszego umysłu, przedstawiam Wam parę kompozycji, które również pozytywnie i relaksująco wpływają na nasz organizm. Sama jestem ciekawa, czy będę się lepiej koncentrować :P  Miłego słuchania! :) 





Johann Sebastian Bach - Brandenburg Concerto Op5 No2
Antonio Vivaldi, Violin Concerto, La Tempesta Di Mare, Op.8 n.5
Tomaso Giovanni Albinoni - Concerto Op9 No2

+ Wolfgang Amadeus Mozart - Symphony 40
Wolfgang Amadeus Mozart - Eine Kleine Nachtmusik

piątek, 4 grudnia 2015

Dieta Studenta - i nie tylko







Dieta studenta – i nie tylko

Każda osoba wie, że efektywność nauki nie jest zależna tylko od sposobów jej pozyskiwania. Według piramidy Maslowa, potrzeby fizjologiczne są podstawowymi potrzebami każdego człowieka, z których wynika, że jeśli ich nie zaspokoimy to nie będziemy mogli prawidłowo funkcjonować.
Co jeść, by zdrowo myśleć?
Ponad 40 lat temu naukowcy udowodnili, że istnieje ścisły związek między zdolnościami umysłowymi a dostarczaniem organizmowi witamin i składników mineralnych.
Należy więc dostarczać naszej diecie odpowiednich posiłków, które pozwolą na sprawność naszego działania.

MYŚLISZ TYM, CO ZJADŁEŚ!

Najważniejsze jest pamiętać o witaminach – to one dostarczają paliwa dla naszego mózgu.
Mózg potrzebuje witamin z grupy B, a szczególnie witaminy B6 i B12, do wielu funkcji umysłowych.
Wielu ludzi wie, że witamina C wzmacnia naszą odporność, czy tylko?

Witamina C:

- przyspiesza odtruwanie organizmu,
- pomnaża ilość witaminy E,
- wzmaga walkę z wolnymi rodnikami,
- niweluje bezsenność
- wiele wiele innych!

Widzimy, że witamina C jest takim dobrym przyjacielem, a pozytywnych cech ma dużo.


JEDZENIE PRZYJAZNE DLA MÓZGU



Ważne jest, aby do naszego mózgu, dostarczyć takie rodzaje jedzenia, które mają w sobie wysoką ilość antyoksydantów (związki naturalne, które odpowiadają za starzenie się komórek i tkanek). Dodatkowo mają w sobie również dużo witamin i składników odżywczych, dla przykładu:

- banany,
- awokado,
- jabłka,
- jagody,
- zielone warzywa, tj. brokuły, szpinak, kapusta,
- jajka,
- łosoś

OLEJ W MÓZGU


Mózg składa się w większości z wody i tłuszczu. Nieprawdopodobne? A jednak! Bez tego ważnego składnika jak tłuszcz, mózg nie zdołałby przesyłać impulsów elektrycznych.

Niezbędne dla dobrego funkcjonowania organizmu, są tłuszcze nienasycone. Należy więc wzbogacać go w orzechy, słonecznik, pestki dyni. Dwa najważniejsze rodzaje kwasów w nienasyconych kwasach tłuszczowych to Omega-3 i Omega-6, które znajdują się w oleju rybnym, oleju z lnu, pestkach słonecznika czy w orzechach włoskich.


WODY, WODY,  WODY! 


Tak, niegazowana, woda pojawia się wszędzie, jako że jest jednym z najważniejszych składników zdrowej diety. W końcu 82% naszego mózgu to woda i to od niej zależy szybkość naszego myślenia. W dodatku pijąc wodę ciepłą, oczyszczamy jelita i nie wychładza nam ona organizmu.

Potrzebujemy tyle wody, ile nasza waga podzielona przez 11. Wynik to dzienna ilość szklanek wody jakiej potrzebujemy.
Najważniejsze jest, żeby mieć zawsze wodę w zasięgu ręki – obok łóżka, w kuchni, w samochodzie, czyli tam gdzie przebywamy najczęściej. 


CZEKO-CZEKOLADA




Ta słodycz, także nam pomaga i to już zapewne wiecie. Z badań z USA wynika, że przed testem, zjedzenie kostki ciemnej lub mlecznej czekolady poprawiło wyniki o 20%.
Dlaczego tak się dzieje? Dzieje się tak, ponieważ przed egzaminem często przeżywamy stres, który powoduje, że ciało zużywa więcej cukru niż normalnie. Należy więc przed ważnymi wydarzeniami zjeść kostkę czekolady, która podniesie poziom cukru. Wspaniałe rozwiązanie J


MASZ GUMĘ DO ŻUCIA?




No właśnie. Niewielu ludzi wie, że guma do żucia poprawia nasze myślenie i koncentrację. Naukowcy w Anglii przeprowadzili specjalne badania w tym temacie. Uczniowie, którzy w czasie testu żuli gumę, osiągali wyniki lepsze o 37% niż ci, którzy jej nie żuli. Okazało się, że gdy ruszamy szczęką podczas żucia, zwiększa się przepływ krwi do mózgu i jest on bardziej dotleniony. Wpływa to więc na jakość pamięci krótkotrwałej i długotrwałej.


NIE WYCHODŹ Z DOMU BEZ ŚNIADANIA!



Tak, to jest najważniejsza część tej notki. Badania wykazały, że lepiej się uczymy, gdy jesteśmy syci, ponieważ wtedy skupiamy się na nauce, a nie na głodzie. Wychodziłeś bez śniadania, a w czasie lekcji burczało Ci w brzuchu? Wszystkie oczy zwrócone ku Tobie, a jest to trochę niezręczne. Najlepsze śniadanie to takie, które zawiera węglowodany, błonnik i białko. Przed badaniem, uczniowie jedli jogurt, omlet z jajek, owoc i kawałek pieczywa, a do picia wybrali sok z pomarańczy i jabłek lub mleko.

Jeśli chcesz uczyć się lepiej zapamiętaj te zasady:
- pij wodę niegazowaną,
- jedz częściej (5 mniejszych posiłków jest lepsze niż 3 duże, ponieważ łatwiej jest wtedy utrzymać stały poziom cukru we krwi).

~ Sara