Hej!
Mamy dziś 31.01, okres sesji! Wobec czego myślę, że warto zrobić jakieś małe podsumowanie dotychczasowych efektów.
Przede mną jeszcze dwa egzaminy, reszta - zaliczona (tj. nie jestem pewna co do jednej zerówki, ale jestem dobrej myśli). Próbowałam każdej z opisywanych przeze mnie metod, ale najbardziej sprawdziły mi się: akronimy [klik] - zwłaszcza, przy próbie opanowania 14 zasad H. Fayola na zarządzanie... ;), notowanie metodą Cornella [klik] - starałam się też być na każdym wykładzie, właśnie po to, by zapisywać w notatkach komentarze, myśli, żeby łatwiej skojarzyć temat. Oczywiście nie obyło się też bez kolorowych zakreślaczy [klik] - choć nie zawsze udało mi się zaznaczyć tylko najważniejsze słowa... Ale po prostu - czyste notatki, to nie notatki ;) O wiele prościej uczyć mi się z kolorowego tekstu, niż czarno-białego. Przyjęłam sobie system - pomarańczowy - pojęcie, żółty - wytłumaczenie pojęcia, zielony - ewentualne przykłady, dodatkowe wyjaśnienia. Zawsze to jakiś porządek ;)
Teraz biorę się za przepisywanie finansów oraz matematyki... Trzymajcie mocno kciuki! I pochwalcie się, jeśli ktokolwiek z Was skorzystał z moich pomysłów! Powodzenia wszystkim uczniom!
niedziela, 31 stycznia 2016
sobota, 9 stycznia 2016
Nauka w stanie relaksu
Nauka w stanie relaksu
W ciągu doby nasz mózg pracuje w różnym zakresie fal:
- fale Beta, które przeważają podczas codziennej aktywności życiowej,
- fale Alfa, które przeważają w stanie relaksu, podczas wypoczynku,
- fale Theta, które przeważają podczas snu,
- fale Delta, które przeważają podczas głębokiego snu.
Czytałam, że prowadzono badania na zachodzie, na temat działania pamięci w stanie Alfa. Dowiedziono, że w tym stanie człowiek lepiej zapisuje informacje w pamięci długotrwałej i na ich podstawie skonstruowano specjalne urządzenia, które miały wprowadzać ludzi w stan Alfa. Ludzki mózg ma tendencje do synchronizowania częstotliwości pracy własnej co do częstotliwości dźwięków między prawym, a lewym uchem. Oczywiście nie jest to informacja potwierdzona, a krytycy w tej sprawie uważają, że ludzie prędzej popadną w sen, niż zdołają się czegoś nauczyć. Faktem jest to, że osoba, która jest zrelaksowana może się lepiej i długotrwale skupić. Wiadomo, im bardziej jesteśmy zdenerwowani, tym osiągamy mniej, gdy jesteśmy spokojni - lepiej jest nam się skupić. Wniosek jest jeden - trzeba starać się bardziej koncentrować :)
Stopień przyswajania wiedzy
Pewnie Was to ciekawi, co tak najbardziej wpływa na
nasz umysł. Udowodniono, że wiedza przyswajana samodzielnie daje najlepsze
efekty. Poniżej przedstawiam Wam pewien diagram, który tego dowodzi.
Należy pamiętać, że umiejętność uczenia się, to
jedna z najważniejszych nauk. Z tym się zgadzam. W końcu, aby otrzymać jak
najlepsze wyniki, trzeba zastosować odpowiednie metody, techniki (których
oczywiście można się wyuczyć).
~ Sara
środa, 6 stycznia 2016
Metoda alfabetyczna
Metoda alfabetyczna
Metoda alfabetyczna polega na stworzeniu tzw. zakładek
do każdej litery alfabetu. To bardzo prosta metoda, ponieważ pierwszą literą zakładki
będzie litera alfabetu. Jak z korzystaniem tej metody? Oczywiście jest takie
samo jak z pozostałych zakładkowych technik. Następne informacje „wieszamy” na
tzw. hakach tworząc wyraźne skojarzenia.
Przykładowe zakładki jakie można stworzyć
A – Atlas, Album
B – Biurko, Bułka
C – Cytryna, Cyrkiel
D – Dywan, Drewno
E – Ekler (ciastko), Emu
F – Fagot, Fiołek
G – Grzechotka, Grymas
H – Hak, Hamak
I – Igloo, Iglak
J – Jeleń, Jodła
K – Kasza, Kopyto
L – Lilia, Lampart
Ł – Łamaga, Łodyga
M – Motyl, Mumia
N – Noga, Nos
O – Oko, Owies
P – Pies, Paproć
R – Rabata, Rusałka
S – Sarenka, Studia
T – Taca, Teczka
U – Ufo, Uczeń
W – Wąż, Woda
Y – Yeti,
Z – Zioła, Zombie
Ż – Żaba, Żubr
Metodę alfabetyczną możemy
stosować:
- do planowania zadań,
- do nauki w szkole,
- jako rozszerzenie innych metod, łącząc ją z
podstawnikami cyfr, np. A1, A2, …A9, B1,
B2…B9 itd.
- do nauczenia się rozkładu odpowiedzi
na egzaminie
~ Sara
wtorek, 5 stycznia 2016
Muzyka - najlepsza przyjaciółka nauki
Zacznę od prostego pytania - czy ktoś z was zna kogoś kto nie lubi słuchać muzyki?
Oczywiście że nie!
Ale najlepszą muzyką do nauki jest.... spokojna, klasyczna!
Tak tak, wiem że ciężko niektórym się ją słucha ( ja sama nie jestem miłośniczką takiego typu muzyki) no ale cóż.. czasami potrzebujemy czegoś innego w życiu :)
Jak zaczynamy się uczyć to nie pomoże nam metal, oberschlesien czy Miley Cyrus, tylko Bach, Chopin, Mozart!
Mi to pomogło, pomimo że byłam negatywnie na to nastawiona.
Spróbujcie, to naprawdę nie boli a pomoże!
niedziela, 3 stycznia 2016
Szybkie czytanie
Każdy z nas chciałby umieć czytać szybko i równie
tak samo przyswajać to, co przed chwilą przeczytaliśmy. W większości przypadków
jest tak, że wzrokiem wracamy do tego, czego nie pamiętamy. Wychodzi więc na
to, że czytając wolnym tempem zyskalibyśmy o wiele więcej. Czasem osoby
wracając do tego, co czytały lepiej to zapamiętują, niektórzy jednak przez
powrót tracą przy tym główny wątek. Taki właśnie „powrót” wzroku nazywamy regresją.
Jednakże, aby móc szybko czytać należy pozbyć się regresji. Statystyki badań
potwierdzają, że pozbycie się jej pozwoli na szybsze czytanie oraz na lepsze
rozumowanie tekstu. Lepiej jest przeczytać coś dwa razy szybko, niż raz, a wolno. Jeżeli raz przeczytamy tekst
bardzo szybko, to nawet jeśli zgubimy wiele wyrazów czy zdań, to będziemy mieć
jednak takie ogólne pojęcie o tym, co czytamy. Mówi się, że czytamy z prędkością, z jaką mówimy,
przez co wydaje nam się, że już szybciej nie można. A można! W krótkim czasie
możemy zwiększyć nasze tempo czytania 2,3,4 albo nawet 10 razy.
Ciekawostka:
obecny rekord Polski w szybkim czytaniu, to 46 482 słów na minutę!
Jednym spojrzeniem możemy obejmować kilka wyrazów,
zdań, czy nawet cały akapit. Na początku nie jest to łatwe, ale możliwe do
wyuczenia, przy systematycznych ćwiczeniach i treningach.
Czy to wszystko? Nie do
końca. Ważnym elementem, który pozwoli nam szybko czytać jest wokalizacja, która polega na tym, że w
myślach, czy nawet na głos mówimy do siebie czytany obecnie tekst. Człowiek nie
jest w stanie mówić więcej, niż ok. 400
słów na minutę, jednakże aby wyjść poza tą barierę, trzeba pozbyć się wokalizacji.
Wokalizacja
ma w sobie to, że teoretycznie zwiększa nam procent zapamiętanego tekstu, ale
tylko teoretycznie, ponieważ nasz mózg nie pamięta ich zdań, a ich sens.
~ Sara
piątek, 1 stycznia 2016
Jak się zmobilizować przed sesją...
Następny rok dobiegł końca. Przed nami pierwsza sesja...potrzeba więc nam kilka zasad, które pomogą nam ogarnąć materiał :)
2. ODPOWIEDNIA PORA DO NAUKI -> wybierzmy porę dnia, która najbardziej nam odpowiada. Jedni wolą się uczyć rano, drudzy wieczorem...ja osobiście należę do tej drugiej części. Więc kwestę pory mam już ustaloną co najmniej od 4 lat :)
3. NIE MYŚL O EGZAMINIE, SKUP SIĘ NA NAUCE -> stres chwyta każdego, zwłaszcza przed pierwszymi tego typu egzaminami. Jednak wydaje mi się, że nie taki diabeł straszny... Podczas przygotowań nie warto zamartwiać się o pytania to dodatkowo spowoduje strach i stres, dzięki czemu nasza nauka nie będzie już tak efektywna.
4. JEŚLI UCZYSZ SIĘ PRZED KOMPUTEREM WYŁĄCZ MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE -> tak! zdaję sobie sprawę, że to może być ciężkie, ale przy włączonym facebooku nie wiele się nauczymy (wiem z własnego doświadczenia, niestety...). Zawsze "tylko na chwilkę", a chwilka ta przeradza się w godziny...TERAZ NIE CZAS NA ROZRYWKĘ.
5. PLAN NAUKI + PRZERWY -> ustal sobie plan nauki (godzinowy/dniowy) np. od 17-19 uczę się matematyki,a między czasie zrób sobie przerwę o 17.50-18.00. Nie wmawiaj sobie, że gdy na wyświetlaczu jest 18.01 to OD PEŁNEJ...! nie, nie...nie tym razem! :) chcesz zdać, prawda?
6. NAGRODA PO ZDANEJ SESJI -> ustal sobie cel! wymyśl sobie nagrodę jaką otrzymasz od samej siebie po zdanych egzaminach. W przypadku kobiet może to być: nowy ciuch, kosmetyk, perfum itp.
Mam nadzieję, że post będzie dla Was przydatny :) Życzę Wam powodzenia na egzaminach w sesji zimowej....w razie czego nie przejmujcie się, POPRAWKI też po coś są :)
Czas i pytania.
Hej!
Dziś kilka kolejnych wskazówek na to, aby polepszyć efektywność zapamiętywania materiału!
Po pierwsze: CZAS. Kiedyś - do sprawdzianów uczyłam się dzień przed.
I w porządku, następnego coś pamiętałam, ale gdyby ktoś mnie zapytał o daną informację np. 2 tygodnie później - mogłabym już mieć problem z odpowiedzią. Dlatego - zaczęłam rozkładać materiał i robić przerwy. Dobra organizacja to klucz do sukcesu. Czy wiecie, że najlepiej zapamiętujemy informacje te, które dotarły do mózgu jako pierwsze i te, które były ostatnie?
I w porządku, następnego coś pamiętałam, ale gdyby ktoś mnie zapytał o daną informację np. 2 tygodnie później - mogłabym już mieć problem z odpowiedzią. Dlatego - zaczęłam rozkładać materiał i robić przerwy. Dobra organizacja to klucz do sukcesu. Czy wiecie, że najlepiej zapamiętujemy informacje te, które dotarły do mózgu jako pierwsze i te, które były ostatnie?
| źródło: http://us.cdn2.123rf.com/168nwm/dmstudio/dmstudio1106/dmstudio110600058/9924256-ilustracja-winobrania-klepsydra.jpg |
Dlatego - potrzebujemy przerw. Im ich więcej - tym więcej zapamiętamy, będziemy mogli się skoncentrować na tym, czego się uczymy. Moje trwają różnie - raz 10 minut wystarczy, czasem godzina, a niekiedy dopiero następnego dnia coś powtórzę - bo nie miałam na to czasu. Działa ;)
Po drugie: pytania. Jest to metoda aktywna, do której naprawdę trzeba się zaangażować! A dlaczego? Bo najlepiej zapamiętujemy informacje wtedy, gdy
je rozumiemy. Dlatego, po przeczytaniu jakiegoś tekstu warto zrobić sobie mały test i zadać do niego kilka pytań (a może skorzystać z gotowego quizu pod notatką?) = gwarantuję, że będzie lepiej.Choć w szkole średniej nie doceniałam kart pracy związanych z czytaniem
ze zrozumieniem... ;)
je rozumiemy. Dlatego, po przeczytaniu jakiegoś tekstu warto zrobić sobie mały test i zadać do niego kilka pytań (a może skorzystać z gotowego quizu pod notatką?) = gwarantuję, że będzie lepiej.Choć w szkole średniej nie doceniałam kart pracy związanych z czytaniem
ze zrozumieniem... ;)
| źródło: http://www.szkolazywienia.inspirander.pl/panel/foty/piramida/pytanie_do_eksperta1.jpg |
Do następnego!
PS: Szczęśliwego Nowego Roku!
wtorek, 22 grudnia 2015
Rzymski pokój.
Rzymski pokój.
Zdarza nam się często, w tym zagonionym świecie, że wszystko co ważne stawiamy na pierwszym miejscu. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Dajmy na to, że zapominamy zrobić zakupów. Tak się zdarza często, a co za tym idzie, lista zakupów staje się cooooraz dłuuuższa. Im dłuższa, tym trudniej zapamiętać. Mam jednak dobrą wiadomość. Jest na to ratunek! Metoda Rzymski Pokój.
Mnemotechniki przyjęli od greków starożytni rzymianie. Tworzyli oni także własne metody, na skutek czego powstała metoda rzymskiego pokoju. W wersji początkowej polegała ona na tym, że rzymianin w swoim pałacu wybierał pokoje i zarówno wybierał w nich kilka charakterystycznych cech dla danego pokoju.
Rozpowszechniona była także metoda budowania takich rzymskich pokoi w myślach.
W danej chwili stosuje się kilka rodzajów tej metody. Dla ułatwienia naszego kojarzenia, stosujemy tzw. Haki, czyli obiekty, które nam to zapamiętywanie polepszają. Możemy je rozmieszczać:
- w mieszkaniu,
- w pałacu przez nas wymyślonym, w domu z basenem itd..
- na dowolnej rzeczy, która jest charakterystyczna,
- na własnym ciele,
- wzdłuż znanej nam drogi.
Metoda rzymski pokój polega na tym, wytwarzamy skojarzenia, pomiędzy hakami pamięciowymi, a danymi informacjami do zapamiętania. Czyli jednym słowem: jeżeli pomyślimy o tym haku, to automatycznie przypomnimy sobie to, co mieliśmy zapamiętać. Takich informacji możemy setki, tysiące, ponieważ nasz umysł jest tak niesamowicie zbudowany, że w stanie jest rozróżnić natłok tych informacji.
Własne mieszkanie
Krok 1 - wybieramy w mieszkaniu/domu kilka pokoi (np. 5, wraz już z łazienką, kuchnią, przedpokojem, jeżeli masz mało pokoi),
Krok 2 - w każdym z nich wybieramy od 10 do 20 elementów, które są charakterystyczne dla danego pomieszczenia)
Krok 3 - następne pokoje wraz z hakami, wybieraj zawsze w jednym kierunku, najlepiej jak wskazówki zegara.
Krok 4 - Elementy zapisz/narysuj i zapamiętaj.
Dla przykładu: wybieramy 4 pokoje, a w każdym z nich znajduje się 10 elementów, co daje nam 40 haków. Mogą to być: zegar, stół, szklanka, słoik, krzesło, obraz, komputer, lampa, łóżko, kapcie
Jak to się ma do listy zakupów? Oczywiście kojarzymy. Dajmy na to, że mamy zamiar kupić makaron, ziemniaki, sok, banany, mandarynki, cukier, bułka, czekoladę, miętę i proszek do pieczenia.
Gdy chcemy zapamiętać listę zakupów, kojarzymy dany element z z kolejną zakładką, np. wyobrażamy sobie jak wskazówki makaronu przesuwają się powoli na zegarze. Podchodzę do stołu, a tam kilo ziemniaków turla się na obrusie. Zdziwiona idę po szklankę i nalewam sobie soku. Muszę jeszcze włożyć banany do słoika na zimę, ale się nie mieszczą. Siadam więc rozzłoszczona na krześle, na którym zawsze jem mandarynki. Widzę jak z obrazu rozsypuje się cukier. Z daleka dostrzegam, że komputer to wielka bułka! Z lampy wycieka mleczna czekolada, a łózko czuje do mnie miętę i woła "chodź!", do którego lecę w kapciach w magicznym pyle proszku do pieczenia.
Wymyślony pałac
Krok 1 - Pomyśl, że jesteś milionerem. Jak chciałbyś/chciałabyś mieszkać? Wyobraź sobie, że kupujesz swój piękny pałac.
Krok 2 - Wejdź do pałacu, pooglądaj pokoje.
Krok 3 - Umebluj je, jak chcesz.
Krok 4 - Po umeblowaniu, zapisz i narysuj to na papierze
Krok 4 - Wielokrotnie przypomnij sobie to miejsce, abyś umiał/umiała je przywołać w każdej chwili.
Ciało
Krok 1 - Wybierz najmniej 10 części ciała, np. usta, czoło, kolano, ucho, łydka, brzuch, pierś, pośladki i oczy.
Krok 2 - zapisz swój wybór/narysuj wraz z przyporządkowanymi cyframi.
Krok 3 - Wielokrotnie powtarzaj, aby wyrywkowo móc odpowiedzieć (jeśli chcesz szybko zapamiętać, skojarz dany element z kolejnym fragmentem ciała)
Przykład: zapamiętaj listę 10 elementów, które zabierasz na wakacje i musisz spakować do torby: balsam, aparat, ręcznik, kapelusz, dokumenty, pieniądze, piłkę, okulary i klapki.
Powiedzmy, że wchodzimy do torby, by sprawdzić, czy wszystko się zmieści (torba jako element bazowy). Smarujemy usta balsamem, następnie przykładamy na czoło aparat, żeby robić zdjęcia z wysokości. Zawiązujemy ręcznik o kolano, aby mieć go bliżej siebie. Na ucho nakładamy kapelusz, bo słońce świeci z lewej strony, a dokumenty przypinamy do łydki. Pieniądze wsadzamy do brzucha, bo tam będą bezpieczne. Nadmuchiwaną piłkę wsadzamy sobie w pierś, a na pośladki nasadzamy okulary. Na koniec dajemy sobie klapki na oczy, aby słońce nie przeszkadzało.
Znana droga - droga, którą przechodzimy codziennie, np. do pracy, szkoły, sklepu. Można to wykorzystać.
Krok 1 - Wybierz drogę, na której będą umieszczone haki.
Krok 2 - Zlokalizuj od 10 do 20 charakterystycznych miejsc, np. kiosk, kamień, płot, latarnia, trawnik itd.
Krok 3 - Zapisz na kartce i zapamiętaj
Krok 4 - Gdy chcesz coś zapamiętać następnym razem, przejdź się tą drogą z wyobraźnią i skojarz haki z nowymi informacjami.
Metodę pokoju rzymskiego stosujemy, gdy mamy zapamiętać ciąg informacji, które mamy pamiętać na wyrywki, zapamiętać informacje z lekcji, z książek, listę zakupów oraz listę czynności do wykonania.
PAMIĘTAJ! Najpierw opanuj jedną metodę do perfekcji, dopiero potem stosuj kolejne metody.
Zdarza nam się często, w tym zagonionym świecie, że wszystko co ważne stawiamy na pierwszym miejscu. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Dajmy na to, że zapominamy zrobić zakupów. Tak się zdarza często, a co za tym idzie, lista zakupów staje się cooooraz dłuuuższa. Im dłuższa, tym trudniej zapamiętać. Mam jednak dobrą wiadomość. Jest na to ratunek! Metoda Rzymski Pokój.
Jedna z najstarszych metod
Rozpowszechniona była także metoda budowania takich rzymskich pokoi w myślach.
W danej chwili stosuje się kilka rodzajów tej metody. Dla ułatwienia naszego kojarzenia, stosujemy tzw. Haki, czyli obiekty, które nam to zapamiętywanie polepszają. Możemy je rozmieszczać:
- w mieszkaniu,
- w pałacu przez nas wymyślonym, w domu z basenem itd..
- na dowolnej rzeczy, która jest charakterystyczna,
- na własnym ciele,
- wzdłuż znanej nam drogi.
O co tu biega?
Metoda rzymski pokój polega na tym, wytwarzamy skojarzenia, pomiędzy hakami pamięciowymi, a danymi informacjami do zapamiętania. Czyli jednym słowem: jeżeli pomyślimy o tym haku, to automatycznie przypomnimy sobie to, co mieliśmy zapamiętać. Takich informacji możemy setki, tysiące, ponieważ nasz umysł jest tak niesamowicie zbudowany, że w stanie jest rozróżnić natłok tych informacji.
Rodzaje pokoi
Własne mieszkanie
Krok 1 - wybieramy w mieszkaniu/domu kilka pokoi (np. 5, wraz już z łazienką, kuchnią, przedpokojem, jeżeli masz mało pokoi),
Krok 2 - w każdym z nich wybieramy od 10 do 20 elementów, które są charakterystyczne dla danego pomieszczenia)
Krok 3 - następne pokoje wraz z hakami, wybieraj zawsze w jednym kierunku, najlepiej jak wskazówki zegara.
Krok 4 - Elementy zapisz/narysuj i zapamiętaj.
Dla przykładu: wybieramy 4 pokoje, a w każdym z nich znajduje się 10 elementów, co daje nam 40 haków. Mogą to być: zegar, stół, szklanka, słoik, krzesło, obraz, komputer, lampa, łóżko, kapcie
Jak to się ma do listy zakupów? Oczywiście kojarzymy. Dajmy na to, że mamy zamiar kupić makaron, ziemniaki, sok, banany, mandarynki, cukier, bułka, czekoladę, miętę i proszek do pieczenia.
Gdy chcemy zapamiętać listę zakupów, kojarzymy dany element z z kolejną zakładką, np. wyobrażamy sobie jak wskazówki makaronu przesuwają się powoli na zegarze. Podchodzę do stołu, a tam kilo ziemniaków turla się na obrusie. Zdziwiona idę po szklankę i nalewam sobie soku. Muszę jeszcze włożyć banany do słoika na zimę, ale się nie mieszczą. Siadam więc rozzłoszczona na krześle, na którym zawsze jem mandarynki. Widzę jak z obrazu rozsypuje się cukier. Z daleka dostrzegam, że komputer to wielka bułka! Z lampy wycieka mleczna czekolada, a łózko czuje do mnie miętę i woła "chodź!", do którego lecę w kapciach w magicznym pyle proszku do pieczenia.
Wymyślony pałac
Krok 1 - Pomyśl, że jesteś milionerem. Jak chciałbyś/chciałabyś mieszkać? Wyobraź sobie, że kupujesz swój piękny pałac.
Krok 2 - Wejdź do pałacu, pooglądaj pokoje.
Krok 3 - Umebluj je, jak chcesz.
Krok 4 - Po umeblowaniu, zapisz i narysuj to na papierze
Krok 4 - Wielokrotnie przypomnij sobie to miejsce, abyś umiał/umiała je przywołać w każdej chwili.
Ciało
Krok 1 - Wybierz najmniej 10 części ciała, np. usta, czoło, kolano, ucho, łydka, brzuch, pierś, pośladki i oczy.
Krok 2 - zapisz swój wybór/narysuj wraz z przyporządkowanymi cyframi.
Krok 3 - Wielokrotnie powtarzaj, aby wyrywkowo móc odpowiedzieć (jeśli chcesz szybko zapamiętać, skojarz dany element z kolejnym fragmentem ciała)
Przykład: zapamiętaj listę 10 elementów, które zabierasz na wakacje i musisz spakować do torby: balsam, aparat, ręcznik, kapelusz, dokumenty, pieniądze, piłkę, okulary i klapki.
Powiedzmy, że wchodzimy do torby, by sprawdzić, czy wszystko się zmieści (torba jako element bazowy). Smarujemy usta balsamem, następnie przykładamy na czoło aparat, żeby robić zdjęcia z wysokości. Zawiązujemy ręcznik o kolano, aby mieć go bliżej siebie. Na ucho nakładamy kapelusz, bo słońce świeci z lewej strony, a dokumenty przypinamy do łydki. Pieniądze wsadzamy do brzucha, bo tam będą bezpieczne. Nadmuchiwaną piłkę wsadzamy sobie w pierś, a na pośladki nasadzamy okulary. Na koniec dajemy sobie klapki na oczy, aby słońce nie przeszkadzało.
Znana droga - droga, którą przechodzimy codziennie, np. do pracy, szkoły, sklepu. Można to wykorzystać.
Krok 1 - Wybierz drogę, na której będą umieszczone haki.
Krok 2 - Zlokalizuj od 10 do 20 charakterystycznych miejsc, np. kiosk, kamień, płot, latarnia, trawnik itd.
Krok 3 - Zapisz na kartce i zapamiętaj
Krok 4 - Gdy chcesz coś zapamiętać następnym razem, przejdź się tą drogą z wyobraźnią i skojarz haki z nowymi informacjami.
Metodę pokoju rzymskiego stosujemy, gdy mamy zapamiętać ciąg informacji, które mamy pamiętać na wyrywki, zapamiętać informacje z lekcji, z książek, listę zakupów oraz listę czynności do wykonania.
PAMIĘTAJ! Najpierw opanuj jedną metodę do perfekcji, dopiero potem stosuj kolejne metody.
~ Sara
Aktywne słuchanie
Aktywne słuchanie to metoda, dzięki której w łatwy i szybki sposób, można przyswoić i zapamiętać przydatne informacje. Jestem typem słuchowca, więc skoncentrowanie się podczas zajęć pozwala zaoszczędzić mi sporo czasu, który musiałabym poświęcić w domu na ponowne powtórzenie informacji z zajęć. Jednak słyszenie i słuchanie to dwie różne rzeczy. Słyszenie jest pasywne i automatyczne, w odróżnieniu do słuchania, które wymaga aktywnego udziału. Słuchanie jest świadomym mentalnym wysiłkiem, a jego celem jest zapamiętanie wysłuchanych informacji. Słuchanie jest umiejętnością, którą im uważniej się praktykuje- tym lepsze rezultaty można osiągnąć.
piątek, 18 grudnia 2015
Akronimy i metoda pierwszych liter.
Cześć!
Dziś kilka następnych (sprawdzonych!) metod zapamiętywania :) Prawdopodobnie część z Was korzystała z nich już mniej lub bardziej świadomie.
Zacznijmy od akronimów, czyli tzw. skrótowców. Za pomocą tej metody, tworzymy zupełnie nowe słowa/wyrazy z liter (zgłosek) wyrazów, które chcemy zapamiętać. Możemy je podzielić na:
Dziś kilka następnych (sprawdzonych!) metod zapamiętywania :) Prawdopodobnie część z Was korzystała z nich już mniej lub bardziej świadomie.
Zacznijmy od akronimów, czyli tzw. skrótowców. Za pomocą tej metody, tworzymy zupełnie nowe słowa/wyrazy z liter (zgłosek) wyrazów, które chcemy zapamiętać. Możemy je podzielić na:
- znaczące - jak np. zasada SMART mówiąca o tym, czym powinien charakteryzować się dobrze sformułowany cel (S - specific - specyficzny, M - measurable - mierzalny, A - achievable - akceptowalny, R - realistic - realny, T - time-bound - określony
w czasie). - nieznaczące - np. IBDR - funkcje ceny - Informacyjna, Bodźcowa, Redystrybucyjna, Socjalna.
Adam Babie Cebulę Daje
Ewa Figę Gryzie
Hanka I Janka Kapuściane Liście Łamią
Mama Nóż Oknem Podaje
Rasio Stasio Tatko Uciekł Wszyscy Zapłakani
| źródło: http://merlin.pl/Kolorowy-alfabet-puzzle-drewniane_Goki,images_zdjecia,26,57672_1.jpg |
Lub np. kolejność planet Układu Słonecznego (Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun):
Moja Wiecznie Zapracowana Mama Jutro Sama Upiecze Nam Placek.
![]() |
| źródło: https://ilf.fizyka.pw.edu.pl/podrecznik/images/image542.jpg |
Jeśli chodzi o mnie - ja raczej stosowałam akronimy, najczęściej nieznaczące ;) zwłaszcza, przy nauce np. zasad rachunkowości lub formułek, których
nie rozumiałam, korzystałam z pierwszych liter wyrazów :) I przyznam szczerze,
że jest to skuteczne! Wtedy jednak nie miałam pojęcia, że ma to fachowe nazewnictwo ;) Korzystałam, korzystam i myślę, że korzystać będę nadal.
Co do metody pierwszych liter - na pewno wypróbuję i dam Wam znać jak efekty, być może zaktualizuję posta :) A Wy? Korzystaliście z którejś z tych metod?
nie rozumiałam, korzystałam z pierwszych liter wyrazów :) I przyznam szczerze,
że jest to skuteczne! Wtedy jednak nie miałam pojęcia, że ma to fachowe nazewnictwo ;) Korzystałam, korzystam i myślę, że korzystać będę nadal.
Co do metody pierwszych liter - na pewno wypróbuję i dam Wam znać jak efekty, być może zaktualizuję posta :) A Wy? Korzystaliście z którejś z tych metod?
Do następnego!
poniedziałek, 14 grudnia 2015
A to ciekawe!
A to ciekawe!
Kilka postów wcześniej, wspominałam że nasz mózg
jest tak skonstruowany, że bez problemu potrafi skojarzyć pewne rzeczy.
Oczywiście nie mam zamiaru pisać tego samego, ale znalazłam fajną rzecz, z
której wywnioskować można o sile naszego mózgu. Jak już wiecie (albo i nie)
każda informacja, jaką posiadamy w głowie, jest zapamiętywana przez dużą ilość
neuronów, które są osadzone we wszystkich obszarach mózgu. Spróbujcie
przeczytać, to co znajduje się niżej.
Poradziliście sobie? Nie jest to takie trudne, jak się wydaje. Mózg właśnie skojarzył dane słowa :)
~ Sara
Subskrybuj:
Posty (Atom)








